Częstym problemem w zakładach pracy jest rywalizacja pomiędzy
pracownikami. Wprowadzanie nowych systemów pracy zawsze wiąże się z konfliktami
pomiędzy pracodawcą jak i wśród pracowników. Jedni przyjmują takie zmiany ze
spokojem ( jest im wszystko jedno) inni obawiają się utraty pracy.
Częstym problemem w zakładach pracy jest rywalizacja pomiędzy
pracownikami. Wprowadzanie nowych systemów pracy zawsze wiąże się z konfliktami
pomiędzy pracodawcą jak i wśród pracowników. Jedni przyjmują takie zmiany ze
spokojem ( jest im wszystko jedno) inni obawiają się utraty pracy.
Rywalizacja o lepszą pracę, o
wyższą wydajność małym nakładem sił. Pozostali muszą harować. Czy to oznacza, że
są mniej wydajni? Niekoniecznie – wykonują pracę bardziej pracochłonną z
wykorzystaniem znajomości bardziej skomplikowanych do wykonania produktów.
Jednym słowem ich wiedza jest większa.
Zaniżanie wydajności nie oznacza,
że są mniej wartościowi.W firmach spełniających
wszystkie warunki dotyczące norm europejskich zdarza się, że dochodzi do takich
konfliktów. Nie ma to nic wspólnego z pracodawcą. Ilu ludzi tyle charakterów.
Tematem nie jest ani rywalizacja
ani konflikty. W szczególności chodzi o mentalność ludzką do zazdrości i co
komu się należy. Sposób, w jaki odbierają docenianych pracowników, w wyniku
czego dochodzi do szykanowania, pomawiania i poniżania takich właśnie osób.
Rozgoryczenie i żal takiego
pracownika jest tłumaczony, że czuje się niedoceniony i dlatego jego zachowanie
jest takie a nie inne.
Najlepiej jest zwalić winę na
system, ewentualnie twierdzić, że sam/a tego chciał/a. Jakiekolwiek próby
zakończenia takiej sytuacji spełzają na niczym. Wierzyć lub nie, ale ludzie
potrafią innemu człowiekowi zrobić piekło z życia. Do częstych praktyk należy
mobbing. Dosyć zabawnym jest fakt, że nie ofiara mobbingu rzuca hasło o
rzekomym jego istnieniu, ale osoba zamierzająca zmienić pracę przykleja taka
łatkę do ofiary sama odchodząc. Skutki są okrutne. Często ofiara słyszy „
dlaczego ty tu jeszcze pracujesz lub oficjalne twierdzenie, że nie ma nikt z
nią rozmawiać, cytuję – po co ty się do niej/niego odzywasz, w ogóle z nią/nim nie
rozmawiaj” itp.
Pozwolę sobie przytoczyć opisy
ze stron internetowych dotyczące mobbingu.„Inne nazwy tego
niezgodnego z prawem zachowania w miejscu pracy to: terror psychiczny, znęcanie
się psychiczne, molestowanie psychiczne, bullying (tyranizowanie) czy ganging
up on someone (sprzysiężenie się przeciwko komuś).
W praktyce Mobbing
może polegać na następujących działaniach:
ciągłym przerywaniu wypowiedzi, reagowaniu krzykiem i pomstowaniem,
ciągłym krytykowaniu i upominaniu, upokarzaniu, stosowaniu pogróżek,
unikaniu rozmów, niedopuszczaniu do głosu, traktowaniu jak powietrze,
rozsiewaniu plotek i pomówień, ośmieszaniu, sugerowaniu choroby
psychicznej, ograniczeniu możliwości wyrażania własnego zdania,
oczernianiu za plecami, nieformalnym wprowadzeniem zakazu rozmów z nękanym
pracownikiem, uniemożliwieniu komunikacji z innymi;
powierzaniu prac poniżej kwalifikacji i uwłaczających, odsunięciu
od odpowiedzialnych i złożonych zadań, zarzucaniu pracą, lub nie dawaniu
żadnych zadań lub ich odbieraniu, powierzaniu bezsensownych prac albo
przekraczających możliwości i kompetencje lub szkodliwych dla zdrowia,
zmuszaniu do wyczerpującej pracy, odizolowaniu miejsca pracy.
Cel - zmusić do
odejścia
Mobbing to bezprawne, systematyczne i długotrwałe zachowanie
jednej lub kilku osób, podejmowane bez powodu lub z błahego powodu, skierowane
przeciwko pracownikowi, godzące w jego dobra prawnie chronione, mające często
na celu zmuszenie pokrzywdzonego do odejścia z pracy.
Nękany pracownik pracuje mniej efektywnie, brak mu motywacji,
aż w końcu zmienia pracę. Zdarzają się nawet samobójstwa spowodowane
mobbingiem.
Przemoc w
pracy może istnieć za przyzwoleniem otoczenia, czasem bez wiedzy szefostwa.
Mobbing może stosować nie tylko pracodawca, ale również bezpośredni przełożony
czy inny pracownik ("kolega z pracy"). Zdarzają się również przypadki,
że ofiarą jest pracodawca.”
Zawsze
znajdzie się jakaś czarna owca, której należy brutalnie dać do zrozumienia, że
powinna odejść z pracy. Tak czy inaczej cytując „Człowiek może znieść bardzo
dużo, lecz popełnia błąd sadząc, że potrafi znieść wszystko.” Aczkolwiek, co
nas nie zabije to nas wzmocni.